Zapoczątkowany przez rewolucję przemysłową u schyłku XVIII w. okres dominacji kapitalistycznych stosunków produkcji cechowała niezwykle szybka ekspansja produkcji przemysłowej, oparta na wzroście zatrudnienia, przede wszystkim zaś na wzroście wydajności pracy związanym z mechanizacją procesów wytwórczych. Siłą napędową tego rozwoju była wolna od ograniczeń feudalnych i cechowych konkurencja między kapitalistami w dążeniu do maksymalizacji zysków. Wprawdzie różniła się ona od wyidealizowanego modelu konkurencji zapewniającej optymalną alokację czynników produkcji, który burżuazja wykorzystywała w walce przeciwko wszelkim ograniczeniom swobody działalności gospodarczej, można jednak przyjąć, że praktyka wczesnego kapitalizmu odpowiadała w przybliżeniu modelowi jeśli nie ?doskonałej”, to w każdym razie wolnej konkurencji. Istotą modelu doskonałej konkurencji jest to, że cenę towaru wyznacza rynek w sposób automatyczny, niezależny od pojedynczych producentów czy sprzedawców, na podstawie wzajemnej relacji między ogólnym popytem na dany produkt i ogólną podażą tego produktu.







Artykuł o kapitalizmie przedmonopolistycznym był dla mnie bardzo pouczający. Dowiedziałem się, że istniał kiedyś okres, gdzie wolny rynek i zdrowa konkurencja naprawdę istniały, co jest dla mnie niesamowicie interesującym faktem. Warto zastanowić się nad tym, jak obecne modele gospodarcze różnią się od tych sprzed monopolizacji rynków. Ciekawe, czy możemy wrócić do tych korzyści, jakie przynosił ten okres, czy też jest to już utopia w dzisiejszych czasach. Z pewnością artykuł skłonił mnie do refleksji nad tym, jak wygląda dzisiejszy kapitalizm i czy mamy szansę na powrót do bardziej równych warunków dla wszystkich przedsiębiorców.
Komentowanie jest ograniczone do zalogowanych użytkowników.